Rowerem przez Litwę, Łotwę i Estonię
Założenie było proste: trasa powinna być łatwa i przyjemna, z niewielkimi pagórkami, ale bez wysokich gór. Nie zaszkodziłoby również trochę zwiedzania po drodze. Wybór padł na kraje bałtyckie, a trasa prowadziła od Suwałk do Tallina (stolicy Estonii). Spokojne krajobrazy nie zapierały tchu w piersiach, ale brak tych emocji nadrabialiśmy poznawaniem miejscowej kultury i atrakcji. Pogoda dopisała - słońce rzadko chowało się za chmury, a temperatura dochodziła do 35°C.